Sobota rozpoczęła się dość leniwie i leniwie trwa nadal. Snujemy się po domu, udając że coś robimy, a tak naprawdę leniuchujemy na całego. Ja leniuchuję najmniej, ze względów Misiowych oczywiście, reszta kompletnie ignoruje sobotnie obowiązki. Bałagan łypie na nas z każdego zakątka domu, ale dzisiaj wszystkim jakby się wzrok pogorszył :) Może oficjalnie ogłosimy dzień leniucha, co by to udawanie zakończyć i już legalnie nic nie robić. Zaraz im to powiem. Myślę, że będą ZA 😉
sobota, 20 stycznia 2018
piątek, 19 stycznia 2018
Ale biało :)
Zdjęcia zrobiłam dzisiaj i dzisiaj je wklejam, bo jutro mogą być już nieaktualne. Obcykałam nasz mały światek podczas spaceru z Michaśką. Jakże by inaczej. Śmieję się, że musimy z Misią zamontować sobie w wózku licznik kilometrów, ale Adam mówi, że najpierw licznik godzin pracy Termomixa :))) Planowałam inny wpis, a mianowicie z portu w New Castle, ale będzie kiedy indziej. U nas jest ładniej. Dzisiaj cichutko za oknem, nie wieje, nie sypie, cudownie biało. I świeci słoneczko. Chwilo trwaj!!!
sobota, 13 stycznia 2018
W Szkocji
Zdjęć dzisiaj nie zrobiłam żadnych, bo po wczorajszym śnieżnym wystroju zostało NIC. Zimno było i owszem, ale już bez białego puchu i zimowego pociągnięcia pędzlem. Rano, gdy zerknęłam przez okno, głośno syknęłam rozczarowana i trochę zła. Wklejam zatem obiecane wczoraj zdjęcia ze Szkocji. Zrobione były około miesiąca temu przez Adama w trakcie jednej z tras. Zerknijcie. Coś niesamowitego, mieszkać w takich okolicznościach przyrody. Co Wy na to?
Szkocja, droga A1
❖❖❖
P.S. Zdjęć ze Szkocji jeszcze trochę będzie w kolejnych postach, bo i Adam częściej tam jeździ. Pokażemy też trochę Anglii, ale to również kiedy indziej. Buziaki.
piątek, 12 stycznia 2018
A tak sobie o niczym szczególnym
Witajcie w te rześkie i mroźne dni, a to że w końcu przyjdą - wcale takie oczywiste nie było, mimo że to zima przecież i styczeń już :) Pewnie stan taki długo nie potrwa i za chwilę zacznie od nowa wiać i lać (a głowa mnie boli wtedy koszmarnie, aż mi skóra cierpnie na samą myśl). Póki co, zima jest taka, jak być powinna - według wszelkiej charakterystyki tej pory roku. Jadąc dzisiaj samochodem - wśród pól i lasów, generalnie terenów mało zabudowanych - mijałam cudnej urody widoki: zwisające zewsząd białe gałęzie, oszronione całe szpalery drzew, przebijająca zieleń łąk. Świat jakby lekko polukrowany. Zdjęć niestety nie udało mi się zrobić, bo Miśka darła się w foteliku, ile sił w płucach miała, a sądząc po decybelach, płuca ma całkiem pojemne :) Może jutro wyskoczę gdzieś z aparatem (gdzieś, czyli pewnie tam, gdzie zwykle), jak nie - to będą zdjęcia ze Szkocji. Do zobaczenia zatem za kilka godzin :) A jak Wasza zima?
poniedziałek, 8 stycznia 2018
O fajnych słowach i lesie
Czytam teraz (o ile mi na to czas i Misia pozwala, oczywiście) książki, którymi obdarował mnie Mikołaj w tym roku. W jednej z nich spodobała mi się dedykacja jej autorów niejakiemu Piotrowi. Fragment tej dedykacji brzmi tak ... i prasujesz nasze czasem zupełnie pogniecione chwile ... Spodobał mi się ten zapis. W każdej książce można znaleźć słowa ujęte w fajną myśl. Uśmiałam się na przykład czytając wypowiedzi pani Marii Czubaszek w "Kwiatki Marii Czubaszek", ależ miała cięty język. Ale to wszystko nic, w porównaniu z tym, jak dzisiaj zaskoczyła mnie moja córka Ola. Odebrałyśmy po południu przesyłkę z książkami zamówionymi przez Olę kilka dni temu, nie powiedziała mi, co zamówiła. Patrzę, a w kartonie: Freud Wstęp do psychoanalizy, Freud Psychopatologia życia codziennego, Nietzsche Ecce homo. I co ja mam o tym myśleć?
sobota, 6 stycznia 2018
Bazylika katedralna w Pelplinie
Z cyklu "Widziane gdzieś po drodze" zapraszamy do Pelplina
i sławnej Bazyliki katedralnej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
i sławnej Bazyliki katedralnej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
☆☆☆☆☆
Tak się zabierałam za zrobienie tego wpisu, że ogarnęłam go dopiero w :) nowym roku ((WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO w 2018!!!, NIECH BĘDZIE RÓŻOWY!!!)). W Pelplinie byliśmy drugiego dnia świąt. Dość już mieliśmy siedzenia za stołem i rano postanowiliśmy gdzieś pojechać. Tym razem nie nad morze. Te gdzieś wypadło w Pelplinie. Bazylikę chcieliśmy zobaczyć już dawno, tylko zawsze jakoś nie było nam po drodze, bo w tamte strony nie jeździmy w ogóle. Trafiliśmy fajnie, bo akurat na mszę, w trakcie której chór przepięknie śpiewał kolędy. Pisałam już kiedyś o sanktuarium w Świętej Lipce i Krośnie tutaj i tutaj, pamiętacie?, bazylika w Pelplinie jest zupełnie inna. Inaczej się na nią patrzy, inaczej odbiera aniżeli wspomniane sanktuaria. Na mszy było cudownie, a świąteczny klimat, który jej towarzyszył, pięknie tę mszę współtworzył. Zdjęć jak zwykle narobiliśmy, a w drodze powrotnej opróżniliśmy cały koszyk wałówki, przygotowanej przezornie przez męża mego :) Zawsze wracając z takich wycieczek, mamy coś na przekąskę, bo smakuje wtedy dużo lepiej niż w domu. Poniżej dużo fotek, więc może weźcie coś na przegryzkę (jakieś ciasteczko? i kawkę?:)))
Wnętrze katedry robi ogromne wrażenie, jest tu tyle pięknych cennych perełek, że
my laicy podziwiając je, nie byliśmy do końca świadomi ich szeroko pojętej wartości.
❖
Kilka informacji znalezionych w internecie:
❖ jedna z największych świątyń gotyckich w Europie, której budowę rozpoczęto w XIII w.,
❖ budowlę na planie krzyża wznieśli Cystersi, a Pelplin w 1824r. stał się stolicą diecezji chełmińskiej (wtedy też powstało tu seminarium duchowne),
❖ jedna z największych w Polsce świątyń wybudowanych z cegły (są jeszcze Kościół Mariacki i katedra w Oliwie - oba obiekty w Gdańsku),
❖ najwyższy w tej części Europy, bo 25,5 metrowy ołtarz główny z 1623-1624r. z obrazem Ukoronowanie Najświętszej Marii Panny autorstwa Hermana Hanna (nadwornego malarza króla Zygmunta III Wazy), ołtarz wykonany jest z drewna i złocony,
❖ w ołtarzu głównym znajduje się relikwiarz, który otwierany jest raz w roku - 1 listopada,
❖ w ołtarzu głównym znajduje się relikwiarz, który otwierany jest raz w roku - 1 listopada,
❖ 22 ołtarze boczne,
❖ niezwykłej urody stalle (ławki) z poł. XVw.,
❖ przepiękne sklepienia (gwiaździste, sieciowe i kryształowe), witraże, malowidła ścienne, zdobienia i rzeźby,
❖ niesamowite barokowe organy z XIXw. i ambona.
❖ przepiękne sklepienia (gwiaździste, sieciowe i kryształowe), witraże, malowidła ścienne, zdobienia i rzeźby,
❖ niesamowite barokowe organy z XIXw. i ambona.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
