Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Misia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Misia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 stycznia 2021

Ferie czas zacząć.

 




Ferie w czasach pandemii. Jesteśmy szczęśliwi, że mamy własne podwórko, a aurze dziękujemy za śnieg.


  


                        
 




Miśka uchwyciła pion czapki ze spodniami perfekcyjnie👌.







Skok przez ... śnieżną kulę👍.



A tu rzut ... śnieżną kulą💪.







😉
Pamiętajcie o naszym instagramie TUTAJ.






sobota, 3 października 2020

Zmrużcie oczy. Pomarańczowy w natarciu!

 


    W tym poście trochę inaczej niż zazwyczaj. Nie przepadam za retuszowanymi zdjęciami, zdecydowanie wolę takie naturalne. Nie mniej, dzisiaj postanowiłam trochę poeksperymentować. Olę i Miśkę zagoniłam do roboty (w sensie modelki:), a sama udawałam, że znam się na robocie☺. Wiecie, jednak zdecydowanie lepiej czuję się fotografując krajobrazy albo łapiąc kadry sytuacyjne z tzw. zaskoczenia. Szacunek dla fotografów sesji dziecięcych, niełatwa robota. Od jutra wracam z aparatem do lasu, chociaż nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa☺️.



 

 








Niezmiennie zapraszamy Was na instagram TUTAJ




 

sobota, 26 września 2020

Skrawki, migawki :) w kolorze dyniowym




Dzisiaj bez ładu i składu.
Przejrzałam folder ze zdjęciami, który chcę upchnąć już do archiwum:) i znalazłam te kilka fotek.
Ku sosenkowej pamięci, zamieszczam je tutaj:).










PS Wspomnienie z Mazur:) Tęskno nam do tego domku z bańki:)







środa, 31 lipca 2019

Sztynort. Pałac i przystań








     Sztynort to niewielka miejscowość, typowo żeglarska, położona blisko Węgorzewa. Zaglądamy do niej bardzo rzadko, bo żeglarze z nas żadni, ale tym razem, wracając z Giżycka, postanowiliśmy zajechać do Sztynortu - chcieliśmy zobaczyć pałac. Mieszkali w nim kiedyś Lehndorffowie. Jeden z potężniejszych rodów szlachty pruskiej. W latach 1941-1944 w pałacu w Sztynorcie przebywał Joachim von Ribbentrop, później zaś (do początku 1947 r.) była tu kwatera wojsk sowieckich. W 1944 r., ostatni z mieszkających w pałacu (w jednym tylko jego skrzydle, pozostałe zostały zajęte przez ministerstwo spraw zagranicznych Rzeszy) przedstawiciel rodu Lehndorff - Heinrich von Lehndorff - brał udział w antyhitlerowskim spisku, zakończonym nieudanym zamachem. Został za to skazany na śmierć, a rodzinę wywieziono do obozu koncentracyjnego. Reprezentacyjny kiedyś pałac z przepięknym wielohektarowym parkiem, od dawna znajduje się w ruinie. W okresie PRL pełnił funkcję stołówki PGR-u. Podejmowane są w tej chwili działania, które mają pomóc przywrócić pałacowi choć w części dawny blask. W 2009 r. zabytek został przekazany przez dotychczasowego właściciela (spółkę TIGA) Polsko-Niemieckiej Fundacji Ochrony Zabytków Kultury. Na facebooku wyczytałam, że do pałacu można w tej chwili (do niewielkiej jego części) wejść. Kiedy byliśmy przy pałacu kilka lat temu, było to zupełnie niemożliwe, gdyż budynek był wtedy całkowicie zamknięty ze względu na swój fatalny stan, a teren wokół porośnięty chaszczami. Obecnie rozpoczęto w nim, nazwijmy to "delikatny remont", ale widać, że brakuje funduszy na jego rewitalizację. Obiekt ciekawy historycznie i jeżeli interesujecie się takimi klimatami, z pewnością wart odwiedzenia.