Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gdańsk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gdańsk. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 stycznia 2021

Jak nie można daleko, trzeba odkrywać lokalnie

 






    Nie ukrywam, że męczy nas już to siedzenie w domu. Pojechalibyśmy gdzieś, zwiedzili coś, poznali historię czegoś, a tu ... (cztery litery). Na szczęście zawsze możemy podskoczyć na Mazury (rodzinka póki co nas nie wygania;). Na lodówkę już dawno nie przybył nowy magnes (buuu), a podróżna torba obrosła pajęczyną (buuu²). Staramy się włóczyć lokalnie. Okoliczny las znacie już chyba równie nieźle jak my. Wiem, że często zamęczam Was zdjęciami ze spacerów, ale te leśne salony w czasach izolacji ratują moją psychikę. Wczoraj ruszyliśmy trochę dalej aniżeli kilka kroków za płot. Pojechaliśmy nad Zatokę Gdańską i niezawodne Sobieszewo. Ponieważ nie umiem już chyba włóczyć się bez aparatu fotograficznego i telefonu, mam dla Was porcję fotek. Takie tam morskie opowieści;).








 











środa, 6 stycznia 2021

Co tam słychać nad zatoką, gdańską oczywiście?

 



Sprawdziliśmy.


WESTERPLATTE
    Byliśmy w niedzielę. Wiatr tak nami potargał, że aż cieplej się na sercu zrobiło:) Tak, tak, dobrze przeczytaliście - na sercu. Potrzebowaliśmy porządnego wietrzenia, przede wszystkim głowy, aby móc w miarę optymistycznym krokiem wejść w ten nowy rok. Ta lokalna wyprawa dobrze nam zrobiła. W akcie desperacji chciałam nawet kupić magnes na jedynym otwartym straganie, żeby tylko jakoś odczarować podróżniczy impas, ale Adam mnie powstrzymał:( Niedowiarek.






SOPOT
    Nasza Ola z kolei we wtorek porzuciła domowe ciepełko i na kilka godzin czmychnęła do Sopotu. Pozazdrościła swoim staruszkom gdańskiego wietrzenia na Westerplatte i wybrała sopocką zawieruchę na molo.











poniedziałek, 19 października 2020

Witajcie w poniedziałek





Dzisiaj nic mądrego nie napiszę (jakiś dół mnie dopadł), ale mam kilka zdjęć w zanadrzu, więc się z Wami dzielę.
TRZYMAJCIE SIĘ ZDROWO!!! AHA, ZAPRASZAMY NIEZMIENNIE NA NASZ INSTAGRAM TU.


dzisiejszy wschód słońca










Z chęcią to pospacerowałabym po moim miejscu na Mazurach, a jak nie po Mazurach, to chociaż po Gdańsku😥.








niedziela, 20 września 2020

Spojrzenie na kawałeczek Gdańska z perspektywy stoczniowego żurawia

 


    O 18-tej w sobotę udało nam się kupić on line bilety, a półtorej godziny później weszliśmy już na Żurawia M3 znajdującego się na Stoczni Cesarskiej w Gdańsku. Było to dość fajne zakończenie dnia, bo po "hasaniu" z najmłodszą na farmie dyń, wejściówka na ten nietypowy żurawi punkt widokowy stanowiła równie ciekawą atrakcję (oczywiście już bez dzieciaków). Pokonaliśmy ileś tam☺️schodów i z wysokości ponad 30 metrów spojrzeliśmy na Gdańsk z nowej perspektywy. Mieliśmy problem ze zrobieniem zdjęć, ponieważ nie posiadamy (posiadaliśmy:) statywu do aparatu i wszystkie fotki robimy z tzw. ręki. Dzisiaj, trochę wkurzeni po wczorajszym, zakupiliśmy w końcu ... ów stojak!!☺!! Mają inni, mamy i my☺.


Zapuście z nami żurawia na Stocznię Cesarską:)