Słaby coś mam ten początek. Szczerze, to nic mi się nie chce. Do pisania nie mam kompletnie weny, dlatego też dzisiaj tylko zdjęcia z naszego noworocznego spacerowania. Zapraszamy Was na sosenkowe insta TUTAJ. Zaglądajcie proszę.
Słaby coś mam ten początek. Szczerze, to nic mi się nie chce. Do pisania nie mam kompletnie weny, dlatego też dzisiaj tylko zdjęcia z naszego noworocznego spacerowania. Zapraszamy Was na sosenkowe insta TUTAJ. Zaglądajcie proszę.
Bylibyście w stanie rozpoznać z daleka po kolorze przebarwionych liści, jakie to drzewo? Ja nie, ale przygotowałam krótką ściągę: ≻ żółte są liście brzóz, grabu, lip, miłorzębu japońskiego, oczaru wirginijskiego, japońskiego i wiosennego, topoli i wierzb, ≻ czerwienieją liście derenia, dębu czerwonego, jarzębiny, wielu klonów, osiki, ≻ brązowe zaś stają się liście buku, dębu i grabu, ≻ zielone do końca pozostają olcha oraz wiązowiec.
My obserwację w lesie poczyniliśmy i muszę przyznać, że wędrówka w takich okolicznościach przyroda oczyszcza głowę.