dekorujemy wejście do domu
i działamy w kuchni
dekorujemy wejście do domu
i działamy w kuchni
W tym poście trochę inaczej niż zazwyczaj. Nie przepadam za retuszowanymi zdjęciami, zdecydowanie wolę takie naturalne. Nie mniej, dzisiaj postanowiłam trochę poeksperymentować. Olę i Miśkę zagoniłam do roboty (w sensie modelki:), a sama udawałam, że znam się na robocie☺. Wiecie, jednak zdecydowanie lepiej czuję się fotografując krajobrazy albo łapiąc kadry sytuacyjne z tzw. zaskoczenia. Szacunek dla fotografów sesji dziecięcych, niełatwa robota. Od jutra wracam z aparatem do lasu, chociaż nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa☺️.
Na te dni miałam zaplanowane: kaszubskie lasy, morze, farmę dyń i wejściówkę na Żurawia w Stoczni Cesarskiej w Gdańsku. Jest sobota wieczór, plan wykonany, a ja zaczynam się głowić, co zrobimy z niedzielą😏. Chyba będzie opór, jeśli zaproponuję kolejną mini wyprawę.
Farma Dyń Dyniowe Love na Rotmance k. Pruszcza Gdańskiego - była frajda☺️.