Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wycieczka w góry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wycieczka w góry. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 lipca 2020

Dzisiaj w tle ... PIRENEJE:)





Co powiecie na to, aby dzisiaj (i jutro) wspólnie - na kartach Sosenkowego - przemierzyć część europejskiej trasy E-7?
Przejedziemy się razem przez teren Francji i Hiszpanii? Piszecie się na tę wirtualną wyprawę? Pireneje, Kochani, Pireneje.

























   Jechaliśmy do tej pory po Francji, aż dotarliśmy do tunelu SomportTen tunel drogowy znajduje się na granicy Francji i Hiszpanii. Łączy francuską dolinę Aspe z hiszpańską doliną leżącą w Aragonii. Ma długość 8 608 metrów, z czego niecałe 67% leży po stronie hiszpańskiej, a niewiele ponad 33% po stronie francuskiej /źródło: Wikipedia/.



Dalsze kilometry robimy na Sosenkowym jutro. Wyjedziemy z tunelu☺️ i ruszymy w Hiszpanię☺️.






niedziela, 30 czerwca 2019

Przystanek 14. Odwiedziny sentymentalne, miejscowość ŻURAWCE







     Żurawce to niewielka wieś położona w województwie lubelskim. To rodzinna wioska taty Adama. W 1939r. zamieszkiwało ją 2860 osób, z czego ponad 90% stanowili Ukraińcy. Zostali oni w 1947r. siłą wysiedleni w ramach akcji Wisła, a rodzina teścia trafiła na tereny Mazur. Trudna i bolesna to historia. Wracając z Bieszczad, nie mogliśmy nie zajechać do Żurawiec. Ja po raz pierwszy. Zobaczyłam obrazy, które teść kreślił słowami, opowiadając o Żurawcach.




   Cerkiew grekokatolicka Podwyższenia Krzyża Świętego z 1912r., wzniesiona na miejscu poprzedniej drewnianej z 1808r. (jeszcze wcześniejsza, też drewniana, pochodziła z 1761r.). 4 grudnia 1947r. cerkiew została przekształcona na kościół rzymskokatolicki, który to kościół należał do parafii w Lubyczy Królewskiej. Od 1997r. jest samodzielną parafią rzymskokatolicką. Obecnie trwa renowacja kościoła z zewnątrz.






    Ten obraz wisiał w domu rodzinnym teścia, przed wysiedleniem został zaniesiony przez rodzinę do cerkwi i jest tam do dnia dzisiejszego.

















Rodzinny dom mojego teścia.






    Są w miejscowości dwa cmentarze. Jeden tuż przy kościele (założony pod koniec XIXw.), drugi, nieczynny i zachowany szczątkowo -  ok. kilometr dalej - nieopodal dawnego domu. Wiele nagrobków stworzono w Bruśnie (są to tzw. nagrobki bruśnieńskie).




Wyczytałam, że najstarsza czytelna notacja nagrobna pochodzi z 1826r.



Żurawce stanowiły nasz ostatni przystanek w tej krótkiej wyprawie w Bieszczady.
Była to podróż wyczekana i nie zawiedliśmy się, bo fantastycznie ją przeżyliśmy, tak "po naszemu".