poniedziałek, 19 października 2020
Witajcie w poniedziałek
sobota, 17 października 2020
piątek, 16 października 2020
Skrawki dzisiejszego dnia. Zobaczcie, co uchwyciłam aparatem 📷
Na szczęście piątek był spokojny. Zaczął się pięknym wschodem, w dzień nie szarpało wiatrem, deszcz również odpuścił, tylko słońca mogłoby być więcej. Dzisiaj nabrałam przekonania, że coś ze mną jednak jest nie tak😵. Gotowałam obiad, w garnkach bulgotało i ... zerknęłam przez okno. Patrzę a na niebie chmury jak malowane. W perspektywie łąka i las. Myślę: No nie, szkoda okazji. Gary wyłączyłam, kijki do nordic w ręce, maska na twarz i poszłaaaam w długą. Chmury na fotach mam, kilometry w nogach również, przewietrzoną głowę i lepsze samopoczucie. Wiecie, że kiedyś w ogóle nie lubiłam fotografować i wkurzałam się, kiedy mój mąż robił przestoje na zdjęcia. Teraz to mnie poganiają, kiedy opóźniam wycieczkę. Tak naprawdę aparat zaczęłam traktować poważnie od momentu, kiedy zaczęliśmy prowadzić bloga. Jakiś tam progres zdjęciowy u siebie widzę, z pewnością mam większą świadomość aparatu, ale nadal za cholerę (ups, sorki:) nie umiem ich obrabiać, a tym samym upiększać. PS Obiad ugotowany na czas😊.
Dobrej nocy, Moi Drodzy, a na dobranoc mała chmurowa galeryjka.
wtorek, 13 października 2020
Dziennik codziennik
niedziela, 11 października 2020
Tym razem nie leśna, a morska terapia
Morze to wielkie stworzenie, które jest czasem w dobrym humorze, a czasem w złym, i nikt z nas nie wie dlaczego. Bo my widzimy tylko powierzchnię wody. Ale dla tych, co lubią morze, jest to obojętne… kocha się na dobre i na złe.
cytat z Muminków☺️
Sobieszewska plaża to nasza największa piaskownica☺️.
sobota, 10 października 2020
Hej, hej. Nadajemy z leśnej bazy
Chyba tylko las sprawia, że jeszcze nie zwariowaliśmy ze strachu przed koronawirusem. Co za podłe czasy. Dół totalny.
A w lesie jakby nigdy nic. Przyroda żyje po swojemu.


