sobota, 7 września 2019

Różne formy spędzania czasu :)





     Temse to miejscowość w Belgii, do której zaprowadziła Adama ... pauza kierowcy. Godziny odpoczynku wypadły mu tuż nieopodal tego miasteczka, tak więc po dość ciężkiej sobocie ;), w ramach regeneracji sił, wybrał się z kolegą z pracy na małe zwiedzanie. Przeszli ponad 19 tysięcy kroków, więc co nieco udało im się zobaczyć. Efekty ich wędrówki pokażę Wam na kilku fotkach poniżej, choć gdy przejrzałam internet, to w Temse jest jeszcze dużo więcej ciekawych miejsc do obejrzenia, aniżeli tylko te, do których ich zmęczone nogi (i głowy:) zaniosły. My póki co jesteśmy uziemieni w domu, gdyż wraz z początkiem września i dwóch dniach w przedszkolu, dopadło nas choróbsko i  za cholerę (wybaczcie słowo;) nie chce odpuścić. Na razie w tej nierównej walce wciąż stoimy na przegranej pozycji, ale mam ogromną! nadzieję, że zmieni się to w najbliższych dniach. Ja, jako pierwsza chętna (raczej niechętna:( przejęłam infekcję od Michaliny i liczę, że współtowarzyszy wątpliwie przyjemnego maratonu smarkania więcej nie będzie. Tym optymistycznym założeniem;) kończę dzisiejszy wpis, bo łóżko, ciepła herbata i chusteczki wzywają;). (Rany, coś na zasadzie "pakuj się do miski" z reklamy M&M's - tak się czuję:).
  


UCHWYCONE APARATEM w TEMSE:)

 

 


 





 








 









 






 

 



 

 

 











niedziela, 1 września 2019

Wrzesień czas zacząć








   Muminki są niezawodne. Lubię cytaty z Muminkowych książek i po raz któryś zamieszczam je tutaj. Dzisiejsze wklejam z dedykacją dla wszystkich cierpiących z powodu kończących się wakacji :(


"Sierpień jest granicą między latem a jesienią; to najpiękniejszy miesiąc, jaki znam. Zmierzch jest granicą między dniem i nocą, a brzeg jest granicą pomiędzy morzem a lądem. Granica jest tęsknotą: kiedy oboje są zakochani, ale wciąż nie wypowiedzieli ani słowa. Granicą jest bycie w drodze." 




  • "Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl."

    i

    "Można leżeć na moście i patrzeć, jak przepływa pod nim woda. Albo biegać i brodzić w czerwonych botach po mokradłach. Albo zwinąć się w kłębek i przysłuchiwać się, jak deszcz pada na dach. Bardzo jest łatwo miło spędzać czas".




    Od jutra wpadamy w szkolno-przedszkolne trybiki. Rany, jak nam się to nie podoba :(