wtorek, 28 sierpnia 2018

Śluza w Przegalinie (Sobieszewo)







Wracając z Sobieszewa, pojechaliśmy jeszcze na pobliską śluzę w Przegalinie.
Adam uwielbia śluzy, podobnie jak włóczyć się po bunkrach.

↓ stara śluza, nieczynna




 




Mieliśmy to szczęście, że trafiliśmy na moment, w którym
przepływała niewielka łódka na drugiej czynnej śluzie, kilka metrów dalej.


























Od jutra, jeżeli mi czas i Misia pozwoli, zaczniemy wędrówkę po Lwowie,
w którym byliśmy cztery dni w zeszłym tygodniu.
Zdjęć mamy mnóstwo, więc się szykuje lwowski spam :) ale warto :)






środa, 15 sierpnia 2018

Skansen we Wdzydzach Kiszewskich




     Do Wdzydz pojechaliśmy już drugi raz w te wakacje, a trzeci w ogóle (tutu i  tu). Na 15 sierpnia w Święto Matki Boskiej Zielnej przygotowano na terenie skansenu widowisko plenerowe i chcieliśmy go zobaczyć. Warto było, gdyż przedstawienie okazało się przednie i wprawiło nas w dobry humor. Liczyliśmy tylko na bogatszy kiermasz, bo w planach mieliśmy spore zakupy ziół i plonów, ale te nie tym razem. Przedreptaliśmy po skansenie kilka tysięcy kroków, Misia razy kilka, a teren do spaceru jak dla nas jest idealny, z uwagi na dużą przestrzeń, szerokie ścieżki, przejrzystość i delikatną zieleń. Miśka biega do woli, ja pilnuję tylko, żeby nie leciała do każdego psa, który pojawi się w pobliżu. Fajne jest to, że z kartą dużej rodziny płacimy za bilet wstępu 6 zł za osobę, a nie 16 czy 11 ☺️




widowisko dożynkowe "Stoi byliczka na odłogu..."


   

   


 


 

 

  a tu już kilka zdjęć plenerowych