Przysiadłam na chwilę na drewnianych schodach przed tarasem i nie ruszając się z tych schodów, obcykałam kilka metrów wokół siebie. Powstał spam kwiatowy, ale przy tej pogodzie (upalnej do granic mojej wytrzymałości) rośliny kwitnąć za długo, to nie będą : ( Każdy skrawek ziemi woła o wodę, a i my skwierczymy już w nagrzanym domu.
poniedziałek, 4 czerwca 2018
sobota, 2 czerwca 2018
piątek, 1 czerwca 2018
W Duisburgu (Niemcy)
W Duisburgu Adam kręcił ostatnio pauzę.
Nie byłby sobą, gdyby nie poszedł pozwiedzać.
Trafił do parku, później "wylądował" nad Renem.
Fotki cyknął, podzielił się ze mną zdjęciami, to i ja puszczam je dalej 😉
Subskrybuj:
Posty (Atom)
